Ciekawe linki

STRONY WARTE ODWIEDZENIA

palmtop Palmtopy
hdtv HDTV
gpsNawigacja GPS

Artykuły




sponsorowane

Pierwszy artykuł
Drugi artykuł
Trzeci tekst
Czwarty artykuł
Piąty artykuł
Szósty artykuł
Siódmy artykuł
Ósmy artykuł
Dziewiąty artykuł
Dziesiąty artykuł


Pierwszy sztuczny satelita został umieszczony na orbicie okołoziemskiej
4 października 1957 roku według pracy rosyjskiego uczonego Konstantina Ciołkowskiego, w której zawarł teorię lotu rakiety wielostopniowej składającej się z kilku członów połączonych ze sobą, z których każdy ma silnik rakietowy i zapas paliwa. Po wyczerpaniu paliwa człony kolejno odłączają sie, a rakietę napędza silnik umieszczony w następnym członie. Satelita ten nosił nazwę Sputnik 1.
Do tego czasu wysłano już z ziemi kilka tysięcy satelitów, o najróżniejszych kształtach, o masie od kilkudziesięciu kilogramów do kilkudziesięciu ton.
Krążą one po orbitach okołoziemskich na wysokościach od kilkuset do kilkudziesięciu, a nawet powyżej stu tysięcy kilometrów, niektóre poruszają się w przestrzeni międzyplanetarnej i przesyłają informacje z odległości nawet kilkuset milionów kilometrów.
Satelity wyposażone są z reguły w najnowocześniejszą aparaturę badawczą, przeznaczoną do wykonywanie określonych zadań.

 Unia Europejska i USA postanowiły stosować wspólny sygnał w systemach nawigacji satelitarnej Galileo i GPS nowej generacji. Dzięki temu urządzenia nawigacji satelitarnej na całym świecie będą precyzyjniejsze i niezawodne.
Umowa UE i USA to doskonała wiadomość dla kierowców, pilotów i innych użytkowników nawigacji satelitarnej. Za kilka lat ich urządzenia będą korzystać nie tylko z sygnału przekazywanego bezpłatnie przez flotę 30 amerykańskich satelitów GPS, ale także przez satelity europejskiego systemu Galileo, które na początku przyszłej dekady znajdą się na orbicie. Dzięki temu urządzenia nawigacji satelitarnej powinny pracować precyzyjniej i z mniejszym ryzykiem zakłóceń, szczególnie w mieście.
Europejski system nawigacji satelitarnej Galileo ma być konkurentem amerykańskiego GPS. W przeszłości wywoływało to spory między Brukselą i Waszyngtonem. Urzędnicy NATO ostrzegali, że uruchomienie Galileo może doprowadzić do zakłóceń sygnałów GPS, które są przeznaczone do celów militarnych. Spór zażegnano trzy lata temu, dokonując podziału częstotliwości do cywilnego użytku i dla celów militarnych zarówno w GPS, jak i w Galileo.
Teraz już nie ma mowy o sporze. Przeciwnie - podpisana właśnie umowa stanowi wsparcie USA dla Galileo, którego uruchomienie opóźniło się o kilka lat z powodu sporów europejskich koncernów o podział zysków z budowy i eksploatacji gwiezdnej nawigacji. - Ta umowa powinna ułatwić szybkie przyjęcie Galileo na światowych rynkach, na równej pozycji z GPS - ocenił Mattias Ruete, dyrektor generalny Komisji Europejskiej ds. energii i transportu.


Satelity nawigacyjne
W tym wypadku na szczególną uwagę zasługują satelity typu Navstar które umożliwiają pracę odbiornikom GPS. Mogą one wyznaczyć położenie odbiornika na ziemi z dokładnością do kilku centymetrów. Potrzebne do tego są jednak specjalne kody używane przez wojskowych. Zwyczajnym śmiertelnikom pozostają urządzenia ustalające pozycję z mniejszą dokładnością.
Inne satelity skonstruowane do podobnych celów to amerykański Transit i rosyjski Kosmos.