Ciekawe linki

STRONY WARTE ODWIEDZENIA

palmtop Palmtopy
hdtv HDTV
gpsNawigacja GPS

Artykuły




sponsorowane

Pierwszy artykuł
Drugi artykuł
Trzeci tekst
Czwarty artykuł
Piąty artykuł
Szósty artykuł
Siódmy artykuł
Ósmy artykuł
Dziewiąty artykuł
Dziesiąty artykuł


W Polsce samochody ze zintegrowanymi systemami nawigacyjnymi oferowane SA przede wszystkim przez Volvo, BMW, Rovera, Mercedesa, Nissana, Audi, VW, Porsche i Toyote (także Lexus). Taka wersje auta trzeba jednak specjalnie zamawiać, a koszty instalacji pełnego systemu nie są niskie: od 5000 do 22000 PLN (w zależności od marki samochodu, marki sprzętu i możliwości systemu). Cena wzrasta w przypadku dodatkowych funkcji urządzenia i wykorzystywania informacji z innych (niz. satelitarne) źródeł: zewnętrznych sond, żyroskopów, systemów telemetrycznych czy informacji nadawanych w kanale radiowym (RDS TMC). Systemy montowane niezależnie oraz te zintegrowane z konkretnymi modelami samochodów dostarczane są przez wielu producentów. Najbardziej popularne to Alpine, Becker, Blaupunkt, Kenwood, Magneti Marelli, Clarion, Pioneer oraz VDO Dayton (Philips) - każdy z nich oferuje inne możliwości i cenę montażu oraz użytkowania. Dopóki jednak nie są dostępne odpowiednie mapy Polski, urządzenia te nie mogą być wykorzystane w kraju i przydatne są jedynie podczas wizyt za granica.


Jako pierwsza trójwymiarowy interfejs wprowadziła firma Imagis w listopadzie 2007 r. Wraz z premierą aplikacji MapaMap w wersji 5.0 udostępniła możliwość wyświetlania trójwymiarowych brył budynków dla Poznania, Łodzi i Warszawy. Niedługo później widok budynków 3D pojawił się w konkurencyjnym produkcie - AutoMapa 4.5 - i to od razu dostępnym dla 34 miast. Trójwymiarowość z pewnością może ułatwiać poruszanie się, zwłaszcza w centrach dużych miast, ale jej zastosowanie nie jest kluczowym czynnikiem w nawigacji. Funkcje obsługi brył 3D stanowią znaczne obciążenie obliczeniowe i praca w tym trybie na słabszych/starszych urządzeniach może okazać się mało komfortowa, a czasem wręcz niemożliwa.


Odbiorniki GPS stają się bez wątpienia coraz mniejsze, podobnie jak różne rodzaje sprzętu elektronicznego. Ten trend miniaturyzacji przyspieszany jest przez konsumenckie zapotrzebowanie coraz mniejszych, lżejszych, szybszych i tańszych urządzeń.
Potrzeba osadzania odbiorników GPS w innych urządzeniach wprowadziła ten trend w praktykę, a producenci stale redukują liczbę elementów potrzebnych do zbudowania odbiornika.
Obecnie podstawowy odbiornik GPS składa się jedynie z dwóch lub trzech obwodów, do czego przyczynił się w dużej mierze wzrost zastosowania technologii cyfrowej. Pozwolił on również na ograniczenie zużycia mocy i rozmiarów odbiorników.