Ciekawe linki

STRONY WARTE ODWIEDZENIA

palmtop Palmtopy
hdtv HDTV
gpsNawigacja GPS

Artykuły




sponsorowane

Pierwszy artykuł
Drugi artykuł
Trzeci tekst
Czwarty artykuł
Piąty artykuł
Szósty artykuł
Siódmy artykuł
Ósmy artykuł
Dziewiąty artykuł
Dziesiąty artykuł


W latach siedemdziesiątych rozpoczęto prace nad systemem, a już w roku 1982 został wystrzelony pierwszy satelita. Następnie w latach 1983-1985 po serii badań przyjęto rozwiązanie techniczne dla konstelacji 4-6 satelitów. W 1995 roku uruchomiono system, a w kosmosie znajdowała się konstelacja 12 satelitów. W roku 2002 podjęto decyzje, o modernizacji i rozbudowaniu systemu.
Segment orbitalny systemu tworzą satelity Kosmos, produkowane przez Zjednoczenie Naukowo - Produkcyjne Mechaniki Stosowanej POLJOT. Oficjalnie występują cztery serie satelitów, jednak istnieją podejrzenia że jest ich 5 razy więcej.
Pierwsze, ważyły 12250 kg i miały żywotność rzędu 1 roku. Późniejsze serie satelity II W Uragan wyposażone w zegary cezowe, ważą 1400 kg i działają około 4 lat. Ich baterie słoneczne mają moc 1.6 kW.
Konstelacja 27 satelitów GLONASS jest rozmieszczona na 3. płaszczyznach orbitalnych, a nie na 6. jak w amerykańskim GPS. Płaszczyzny te rozłożone są co 120 stopni, a ich nachylenie wynosi 64,8 stopnia. Satelity w systemie GLONASS poruszają się 19100 km nad Ziemią i jest to o 1000 km wyżej niż satelity GPS, co powoduje, że ich czas obiegu Ziemi wynosi 11 h 15 minut i jest to około 43 minut krótszy niż w GPS.



Satelity nawigacyjne
W tym wypadku na szczególną uwagę zasługują satelity typu Navstar które umożliwiają pracę odbiornikom GPS. Mogą one wyznaczyć położenie odbiornika na ziemi z dokładnością do kilku centymetrów. Potrzebne do tego są jednak specjalne kody używane przez wojskowych. Zwyczajnym śmiertelnikom pozostają urządzenia ustalające pozycję z mniejszą dokładnością.
Inne satelity skonstruowane do podobnych celów to amerykański Transit i rosyjski Kosmos.

 Unia Europejska i USA postanowiły stosować wspólny sygnał w systemach nawigacji satelitarnej Galileo i GPS nowej generacji. Dzięki temu urządzenia nawigacji satelitarnej na całym świecie będą precyzyjniejsze i niezawodne.
Umowa UE i USA to doskonała wiadomość dla kierowców, pilotów i innych użytkowników nawigacji satelitarnej. Za kilka lat ich urządzenia będą korzystać nie tylko z sygnału przekazywanego bezpłatnie przez flotę 30 amerykańskich satelitów GPS, ale także przez satelity europejskiego systemu Galileo, które na początku przyszłej dekady znajdą się na orbicie. Dzięki temu urządzenia nawigacji satelitarnej powinny pracować precyzyjniej i z mniejszym ryzykiem zakłóceń, szczególnie w mieście.
Europejski system nawigacji satelitarnej Galileo ma być konkurentem amerykańskiego GPS. W przeszłości wywoływało to spory między Brukselą i Waszyngtonem. Urzędnicy NATO ostrzegali, że uruchomienie Galileo może doprowadzić do zakłóceń sygnałów GPS, które są przeznaczone do celów militarnych. Spór zażegnano trzy lata temu, dokonując podziału częstotliwości do cywilnego użytku i dla celów militarnych zarówno w GPS, jak i w Galileo.
Teraz już nie ma mowy o sporze. Przeciwnie - podpisana właśnie umowa stanowi wsparcie USA dla Galileo, którego uruchomienie opóźniło się o kilka lat z powodu sporów europejskich koncernów o podział zysków z budowy i eksploatacji gwiezdnej nawigacji. - Ta umowa powinna ułatwić szybkie przyjęcie Galileo na światowych rynkach, na równej pozycji z GPS - ocenił Mattias Ruete, dyrektor generalny Komisji Europejskiej ds. energii i transportu.